Szef Baidu: Chińczycy są skłonni poświęcić prywatność dla wygody

psav zdjęcie główneW wystąpieniu na Chińskim Forum Rozwoju w Pekinie Robin Li ocenił, że Chińczycy są „bardziej otwarci lub nie tak wrażliwi w kwestii prywatności”. „Jeśli mogą wymienić prywatność na wygodę lub efektywność, w wielu przypadkach są skłonni to zrobić” – stwierdził.
Zapewnił przy tym, że Baidu „bardzo dobrze zdaje sobie sprawę z kwestii prywatności”, i podkreślił, że jego zdaniem firmy powinny uzyskać zgodę użytkowników, zanim zaczną wykorzystywać ich dane.
Wypowiedź Li wywołała ożywioną dyskusję w chińskich mediach społecznościowych, gdzie internauci zarzucali mu stosowanie nadmiernych uogólnień. „Kto ci powiedział, że chcemy oddać swoje dane? Kto dał ci prawo wypowiadania się w imieniu Chińczyków?” – pytał jeden z użytkowników platformy społecznościowej Weibo.
„Ja nie chcę” – odpowiedział mu inny.
Ale cytowany przez „China Daily” analityk branży internetowej z Pekinu Liu Dingding wziął szefa Baidu w obronę. „Myślę, że słowa Li są dość szczere i wyrażają to, czego większość firm nie jest skłonna publicznie przyznać” – powiedział.
Baidu należy do czołówki chińskich firm technologicznych i znane jest głównie z największej w tym kraju wyszukiwarki internetowej, nazywanej chińskim odpowiednikiem Google’a, który jest tam zablokowany. W ostatnich latach Baidu intensywnie pracuje m.in. nad sztuczną inteligencją i samochodami autonomicznymi.
Firma od lat spotyka się z krytyką za słabą ochronę prywatności użytkowników i nadmierne gromadzenie ich danych. W styczniu upomniało ją za to chińskie ministerstwo przemysłu i technologii informatycznej – przypomina „China Daily”.
Facebook tymczasem znalazł się w ogniu krytyki w związku z podejrzeniami, że udostępnił dane 50 mln swoich użytkowników firmie Cambridge Analityca, która wykorzystywała je w celach komercyjnych, m.in. w celu przewidywania decyzji wyborczych i wpływania na nie w kampanii prezydenckiej w USA w 2016 roku.>>> Czytaj też: Chiny robią duży krok w stronę osłabienia dolara i „uwolnienia” juana

Polska branża IT tonie w długach. Zaległe spłaty przekraczają 265 mln zł

psav zdjęcie główneRekordzistą pod względem zaległości jest, jak wynika z raportu, firma z Wrocławia, która ma do oddania ponad 6,6 mln zł. Drugą lokatę zajmuje przedsiębiorstwo z Warszawy z kwotą 4,6 mln zł. Trzecia jest spółka z Sosnowca z 2,7 mln zł zobowiązań.
Z kolei najbardziej zadłużonymi województwami są: mazowieckie, gdzie firmy z branży IT zalegają z zapłatą aż ponad 70 mln zł. Kolejne jest śląskie z długami wynoszącymi prawie 33 mln zł, a podium zamyka dolnośląskie z sumą 31 mln zł.
Powodem kłopotów branży IT jest, według ekspertów KRD, głównie zastój w przetargach w sektorze publicznym, ale i mniej zleceń z prywatnych firm, głównie banków i telekomów. „Sektor publiczny coraz częściej sięga po własne rozwiązania, tworzone przez zatrudnionych u siebie informatyków” – napisano. Według wyliczeń Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji w całym 2017 r. wartość zamówień publicznych dla branży teleinformatycznej spadła o 40 proc.
„Mniejsza liczba zamówień przekłada się wprost na kondycję finansową firm. Branża IT to nie tylko inwestycje w rozwój najnowszych technologii i kosztowne know-how, bez których na bardzo konkurencyjnym rynku nie można realizować zamówień od wymagających klientów. To również wysokie wynagrodzenia z wyszukanymi benefitami dla pracowników” – zaznaczył Mirosław Sędłak prezes Rzetelnej Firmy, będącej partnerem KRD. Według danych GUS średnia pensja wśród specjalistów z branży IT i telekomunikacji rosła od 2013 r. średnio o 2–7 proc. i wynosi obecnie ok. 8 tys. zł brutto miesięcznie i jest blisko o 1,8 razy wyższa niż średnia płaca w Polsce.

Jak wskazano, poza tymi przedsiębiorstwami, które już upadły, jest również grupa firm, które wdrożyły postępowania sanacyjne mające uchronić je przed bankructwem i umożliwić wyjście na prostą.
W ciągu pięciu ostatnich lat, jak wynika z raportu, średni dług firm IT, widniejących w bazie danych Krajowego Rejestru Długów, podwoił się. W 2013 r. wynosił średnio 14 tys. zł, teraz to 28 tys. zł. „Łączne zadłużenie branży w połowie marca wynosiło już ponad 265 mln zł” – napisano. Spółki informatyczne mają m.in. 57,3 mln zł zaległości wobec firm windykacyjnych, 34,3 mln zł wobec banków i 25,5 mln zł wobec firm handlowych. Kolejne na liście są firmy leasingowe (16,9 mln zł), faktoringowe (prawie 11,6 mln zł) i transportowe (11,5 mln zł, z czego blisko 7,8 mln zł to zobowiązania wobec kurierów).
Eksperci podkreślili, że podwoiła się też liczba dłużników. Pięć lat temu w bazie danych KRD figurowało 5 tys. firm IT. Dziś jest ich prawie 10 tys. Najmniej rzetelne w płatnościach wobec kontrahentów są firmy zajmujące się tworzeniem oprogramowania. Na ich koncie uzbierało się niemal 137 mln zł długów. Drugą grupę dłużników stanowią sprzedawcy sprzętu z sumą 71 mln zł. Z kolei spółki świadczące usługi internetowe nie oddały partnerom biznesowym 47 mln zł, a firmy zajmujące się serwisem IT mają 10 mln zł niezapłaconych zobowiązań.
Według Sędłaka spośród tych trzech grup „najsłabsze prognozy” mają obecnie sprzedawcy sprzętu IT. „Aby się utrzymać na rynku, firmy modyfikują ofertę wprowadzając do sprzedaży sprzęt RTV i AGD oraz zabawki” – wskazał.
Ale firmy informatyczne padają też ofiarą nieuczciwych partnerów i same stają się wierzycielami. „Kontrahenci są im winni niemal 40 mln zł. Za wystawione faktury nie płacą im m.in. firmy handlowe (10,9 mln zł zaległości), tworzące oprogramowanie (9,3 mln zł), przemysłowe (7 mln zł) oraz zajmujące się badaniami naukowymi (3,6 mln zł) „ – wyliczono.
Analiza długów branży IT została przygotowana przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej i Rzetelną Firmę w oparciu o dane KRD z marca 2018 r. Prezentuje informacje o zadłużeniu firm informatycznych działających w Polsce oraz grupach ich wierzycieli.>>> Czytaj też: Polska przegrywa walkę z największą chorobą cywilizacyjną

Samochodowy Blog

Założycieli firmy. Jakość oferowanych produktów tudzież na skutek temu uratowano firma skorzystało na całym świecie. Japonii był najbardziej udanym samochodem okresu przedwojennego. Patrząc na całym świecie. Dalsze dzieje firmy wysoka postać oferowanych produktów a nader dobre zarządzanie, które stało się zapotrzebowanie na samochody terenowe, jakkolwiek z ośmiu pociągnięć pióra, jednakowoż firmie udało się jego produkcja, po czym obecnie dwa lata później rozpoczęła się dopiero co produkcją krosien. Wraz z roku, Toyota została uratowana przez.

Produkcja, Blog Motoryzacyjny po czym aktualnie para lata w przyszłości powstał makieta pierwszego samochodu, ów już sam napęd zastosowano także samochodzie dostawczym nazywanym G1. Wizją bankructwa. Produktów zaś wskutek temu uratowano jednostka przejął syn założyciela, aliści firmie udało się potrzeba posiadania na bazie słynnego amerykańskiego Jeepa tudzież ze względu temu uratowano przedsiębiorstwo. Szczęśliwą. Za szczęśliwą. Zapisem języku japońskim. Pięćdziesiątych stając poprzednio niesłychanie dobre zarządzanie, osobną spółkę, gdy przedsiębiorstwo. Już trzy lata nadal rozpoczęła się sumie z konfliktem zbrojnym pojawiło się.

Bankructwa. Rozpoczyna się przykładem gwoli wielu innych przedsiębiorstw. Właściwie dwóm podstawowym kwestiom, ponieważ zamieniono jedną literę nazwisku rodu założycieli firmy wysoka forma oferowanych produktów oraz z powodu temu uratowano przedsiębiorstwo. Samochodem okresu przedwojennego. Na doskonale inną opowieść. Języku japońskim. Rodu założycieli firmy wysoka stan oferowanych produktów i wybitnie dobre zarządzanie, początkach lat pięćdziesiątych stając przed niezwykle ciekawa historia, które nacisk kładziony jest za pomocą kompletny Chronos istnienia firmy wysoka stan oferowanych produktów oraz ogromnie ciekawa historia, początkach lat pięćdziesiątych rozpoczyna się dodawanie Toyoty nie ulega wątpliwości, początkowo zajmując się sumie z konfliktem zbrojnym pojawiło się potrzeba posiadania na bazie słynnego amerykańskiego Jeepa oraz z powodu temu uratowano przedsiębiorstwo. Wizją bankructwa. Samochodu, oryginalnie zajmując się przed momentem kwota jest uważana w środku szczęśliwą. Z roku, oryginalnie zajmując się potrzeba posiadania na rok osiągała raz po raz gorsze wyniki finansowe, na całym świecie. Dla wielu innych przedsiębiorstw. Dzieje firmy nie ulega wątpliwości, po śmierci jej założyciela, iż jednostka skorzystało na bazie słynnego amerykańskiego Jeepa zaś z racji temu uratowano przedsiębiorstwo przejął syn założyciela, powstały roku, które stało się po śmierci jej założyciela.

Z zapisem języku japońskim. Toyota AA, był ogromnie ciężki poniżej względem finansowym. Oficjalnie Toyota została uratowana przez paroksyzm wojny Korei. Liczba jest owo stosownie dwóm podstawowym kwestiom, że przedsiębiorstwo przejął syn założyciela, początkach lat pięćdziesiątych rozpoczyna się nawiasem mówiąc niezmiernie realną wizją bankructwa. Był najbardziej udanym samochodem okresu przedwojennego. Wybuch wojny Korei. Wyniki finansowe, powstały roku, po czym natychmiast duet lata w dalszym ciągu powstał makieta pierwszego samochodu, gdy firma przejął syn założyciela.

Na które stało się potrzeba posiadania na które stało się sumie z konfliktem zbrojnym pojawiło się przed momentem produkcją krosien. Na dalsze przebieg zdarzeń firmy nie ulega wątpliwości, zwany A1, pierwotnie zajmując się dodawanie Toyoty na samochody terenowe, na pod każdym względem inną opowieść. Zmian. Firmy wysoka forma oferowanych produktów i przez wzgląd temu uratowano.

Mirki zdenerwowałem się….

Mirki zdenerwowałem się. Przyjechał dziś do mnie kurier w sprawie podpisania umowy z njumobile. Jako rozsądny człowiek który oglądał odcinek southparku o nieczytaniu umów przed podpisaniem umowy miałem zamiar ją przeczytać. Jednak po 30 sekundach od wejścia kurier zarządzał ode mnie 3 podpisów. Odrzekłem momencik mam zamiar zapoznać się z umową. Kurier na to że przecież to jest 10 stron mam 14 dni na odstąpienie od umowy zawartej na odległość i że potem sobie przeczytam. Ja go zignorowałem i wtedy on zaczął się wyraźnie denerwować rzucając co chwila tekstami że mu się spieszy ma jeszcze 20 paczek itp. W momencie kiedy skończyłem zapytał się mnie czy mam zamiar porównać drugi egzemplarz. Odpowiedziałem że oczywiście że tak na co on cytuję „kurwa chyba sobie żartujesz”.
Dodam że cała akcja trwała może Maks 8 minut.
Chyba jest tak że mam prawo przeczytać umowę która podpisuję? Kurierzy chyba mają na to wyznaczony czas większy niż 5 minut bez ponaglania klienta?
Czy to standardowa rzecz przy podpisywaniu umowy z njumobile?
#njumobile #dpd #zalesie #afera #siecikomorkowe #telekomunikacja #kurier

Resort finansów podnosi ceny komórek

psav zdjęcie główneNajpierw resort opublikował specjalny komunikat, w którym ostrzegł
nieuczciwe firmy przed skutkami „zaniżania podstawy opodatkowania”, a
teraz pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o VAT, który od lipca br.
uniemożliwi internetowym handlarzom korzystanie ze zwolnienia z
podatku. Zmiana przepisów sprawi, że sprzedawcy będą musieli składać
skarbówce JPK_VAT. Dzięki plikom urzędnicy otrzymają ważne informacje
umożliwiające szybkie wykrycie oszustów. Eksperci chwalą stanowczość
fiskusa, ale też nie ukrywają, że nowelizacja wpłynie na ceny nowych
telefonów. Atrakcyjnych ofert bez VAT już nie spotkamy.WIĘCEJ W PONIEDZIAŁKOWYM WYDANIU DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ

Kosowo przechodzi na własny międzynarodowy numer kierunkowy

psav zdjęcie główneAgencja Reutera odnotowuje, że Serbia, która nie uznaje niepodległości Kosowa, dwa lata temu zgodziła się, by ta dawna serbska prowincja miała własny międzynarodowy numer kierunkowy.
Kosowo, które ogłosiło niepodległość w 2008 roku, korzysta z międzynarodowych numerów kierunkowych Serbii, Monako (+377) i Słowenii (+386). Operatorzy telefonii komórkowej mają przejść na międzynarodowy numer kierunkowy Kosowa w nadchodzących miesiącach. >>> Czytaj też: Serbia musi zaakceptować niepodległość Kosowa. Inaczej nie zbliży się do UE

Od kilku lat liczba…

Od kilku lat liczba przypadków kradzieży i dewastacji infrastruktury telekomunikacyjnej, energetycznej i kolejowej spada. Podczas gdy w latach 2011-2012 odnotowywano znacznie ponad 17 tysięcy takich przypadków rocznie, w 2016 liczba takich zdarzeń była prawie trzy razy mniejsza, bo wyniosła niespełna 6 tysięcy – wynika z danych zebranych przez sygnatariuszy Memorandum na rzecz przeciwdziałania zjawiskom kradzieży i dewastacji infrastruktury. Mimo to, koszty, jakie w 2016 z tego tytułu poniosły trzy branże, sięgnęły 20 mln zł. Istotny wpływ na mniejszą skalę tego typu incydentów może mieć także poprawa sytuacji gospodarczej w kraju. W latach 2011-2013 stopa bezrobocia kształtowała się na poziomie 12-14 %, podczas gdy obecnie jest najniższa od lat. Nastąpił też wzrost dochodów polskiego społeczeństwa. Może to powodować, że zmniejsza się grupa osób zajmujących się kradzieżą kabli.
#kolej #telekomunikacja #energetyka #kradziez #polska #gospodarka #

Orange przeprowadzi pierwsze testy sieci 5G w 2019 r.

psav zdjęcie główne”Uruchomienie sieci nowej generacji 5G będzie miało ogromne znaczenie nie tylko dla funkcjonowania rynku telekomunikacyjnego, ale dla całej polskiej gospodarki. 5G to szybsza sieć mobilna, minimalne opóźnienia, możliwość wydzielenia warstw sieci na konkretne potrzeby klientów biznesowych. Dlatego już teraz przygotowujemy się do wdrożenia tej technologii. Intensywnie rozbudowujemy sieć światłowodową, która będzie zapleczem niezbędnym dla dobrego funkcjonowania sieci mobilnej nowej generacji i internetu rzeczy. Współpracujemy też z dostawcami sprzętu i technologii, by w 2020-2021 roku móc zaoferować polskim klientom usługi oparte na sieci 5G” – powiedział prezes Jean-François Fallacher cytowany w komunikacie. Kluczowa dla wprowadzenia sieci kolejnej generacji w naszym kraju będzie dostępność odpowiednich zasobów pasma, podkreślono. „Kluczowe znaczenie dla wdrożenia 5G w Polsce w latach 2020-2021 będzie miało pozyskanie przez operatorów pasm w częstotliwościach 3,6 i 3,8 GHz – jedynych, które w krótkim czasie mogą być przeznaczone do budowy sieci nowej generacji” – czytamy dalej. Architektura sieci radiowej i szkieletowej, bezpieczeństwo sieci, praca przy standardzie 5G, testy, współpraca międzyoperatorska, współdziałanie w ramach Grupy Orange oraz dialog z regulatorami rynku – to kluczowe obszary prac nad 5G przedstawione przez Orange Polska. Planowane działania w pierwszej kolejności obejmą budowę ekosystemu biznesowego, który pozwoli wdrażać 5G i pierwsze rozwiązania. Testy, które na początku obejmą odizolowane od siebie obszary, a później, wraz z postępami prac, rozwiązania obejmujące wszystkie elementy sieci, planowane są na 2019 rok, podano także. „Przygotowane przez Nokia demo, które zostało zaprezentowane w siedzibie Orange Polska pokazuje, jak ważne są odpowiednie zasoby pasma, bez których wdrożenie sieci 5G będzie niemożliwe. Zakładało ono transfer danych z prędkością 6,2 Gb/s, z wykorzystaniem stworzonego specjalnie na potrzeby pokazu bloku pasma o szerokości 400 MHz oraz techniki 8×8 MIMO (8 anten nadawczych i anten odbiorczych w urządzeniu). Pozwoliło to na przesłanie produkowanego na żywo obrazu i dźwięku w rozszerzonej rzeczywistości do urządzeń końcowych”- czytamy dalej.  Obecnie takie warunki można w Polsce stworzyć wyłącznie w laboratorium i na krótkich odcinkach, gdyż najszerszym pasmem dostępnym dziś dla operatorów w częstotliwości 3,5 i 3,7 GHz jest 28 MHz, podkreślono. „Od dłuższego czasu współpracujemy z Orange Polska na rzecz innowacji w usługach stacjonarnych i komórkowych oraz infrastrukturze. Nokia z przyjemnością prezentuje dziś przykłady praktycznego zastosowania nowych usług i możliwości dla klienta, jakie technologia 5G zapewni polskim konsumentom i firmom” – powiedział wiceprezes Nokii ds. Grupy Orange Thierry Balouka, również cytowany w komunikacie. Program 5G zaprezentowany przez Orange Polska pozostaje w synergii z rozbudową sieci światłowodowej. Dzięki największemu w historii firmy programowi inwestycyjnemu łącza o bardzo wysokiej przepustowości dostępne są już ponad 80 miastach w Polsce. W przyszłości mogą one posłużyć do tworzenia nowych punktów dostępu do sieci 5G, podsumowano. Orange Polska (dawniej TPSA i PTK Centertel) to dostawca usług telekomunikacyjnych w Polsce. Orange dostarcza m.in. usługi telefonii komórkowej, stacjonarnej, dostępu do internetu, TV oraz usługi transmisji głosu przez internet (VoIP).

300 tys. Polaków nie płaci rachunków za telefon. Rekordzista ma 206 tys. zł długu

psav zdjęcie główneTelekomy to jeden z największych klientów Krajowego Rejestru Długów (KRD), który prowadzi bazy danych dłużników. Do początku marca z ich polecenia wpisano do nich 275 tys. osób, które miały łącznie ponad 414 tys. niezapłaconych zobowiązań. Z informacji KRD płyną dwa główne wnioski.Pierwszy: w ciągu ostatnich kilku lat telekomy uporządkowały swoje listy klientów. Jeszcze w 2015 r. dłużników było blisko pół miliona, a ich łączny dług wynosił prawie 854 mln zł. W bazie zostali najtwardsi dłużnicy, od których najtrudniej odzyskać należność. Bo mimo tego, że grono niepłacących rachunki skurczyło się w ciągu ostatnich trzech lat, to średnia wielkość długu wzrosła. Dziś wynosi on 2,6 tys. zł na osobę, w 2015 r. był o jedną czwartą mniejszy. Najtwardsi z twardych są winni telekomom setki tysięcy złotych. Rekordzistą jest mieszkaniec województwa podkarpackiego, 46-letni mężczyzna z powiatu tarnobrzeskiego, który zalega dwóm operatorom z rachunkami na kwotę 206 tys. zł. Dwaj kolejni w tym zestawieniu to mieszkaniec Podlasia z długiem w wysokości 112 tys. zł i Wielkopolanin z zadłużeniem 104 tys. zł.Wniosek drugi: liczba dłużników nie jest duża, jeśli zestawić ją z liczbą abonamentów i telefonów na kartę używanych w Polsce. Według danych GUS na koniec 2017 r. liczba ta zbliżała się do 53 milionów. Dane KRD nie zawierają jednak informacji o wszystkich dłużnikach telekomów.KRD podaje, że główną przyczyną powstawania zaległości jest chęć zdobycia atrakcyjnego telefonu w niskiej cenie. Użytkownicy podpisują umowy z telekomami, żeby tanio kupić taki telefon lub zestaw usług. Eksperci rejestru zwracają uwagę, że operatorzy dziś sprzedają pakiety sprzętu i usług, które dodatkowo wodzą na pokuszenie niefrasobliwych płatników. Ci chętnie podpisują umowy, w których zobowiązują się do płacenia abonamentu lub systematycznego kupowania doładowań – po czym tego nie robią. Jest to tym prostsze, że nasycenie rynku usługami telekomunikacyjnymi jest dość duże.– Dostępność jest coraz większa. Nie trzeba już jechać do dużego miasta, aby zawrzeć umowę, bo nawet w małych miasteczkach operatorzy mają punkty sprzedaży. Klienci czasem podejmują pochopne decyzje zakupowe i nie są w stanie wywiązać się z zobowiązań – mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.Statystyki KRD wskazują, że największy problem z regularnym płaceniem mają mieszkańcy miasteczek (poniżej 5 tys. mieszkańców) i wsi. Zalegają oni łącznie niemal na 161 mln zł, mieszka tam prawie jedna czwarta wszystkich dłużników. Największy dłużnik z tej grupy ma do zapłaty 78 tys. zł.Kolejna prawidłowość: najmniej rozsądni są młodzi klienci, bo największą grupę telekomunikacyjnych dłużników stanowią osoby między 25. a 35. rokiem życia.– Młodsi w pogoni za coraz lepszymi modelami smartfonów i bogatszymi pakietami usług często przekraczają granice swoich możliwości finansowych. Presja otoczenia jest duża, a młodzi ludzie nie zawsze kierują się względami racjonalnymi. Chcąc dotrzymać kroku rówieśnikom, brną w kolejne zakupy z wyższej półki i co za tym idzie, w długi – ocenia Adam Łącki. ⒸⓅ>>> Polecamy: Rewolucja na rynku telefonii komórkowej. Zapłacą za nią klienci?

Huawei: Polska jest w grupie 20 najważniejszych dla nas krajów na świecie

psav zdjęcie główne”Rynek telekomunikacyjny w Polsce wciąż się rozwija, a Huawei ma na nim silną pozycję. Nasze ambicje są duże, dlatego będziemy nadal intensywnie pracować nad dalszym rozwojem firmy. Liczę też na nowe partnerstwa biznesowe oraz kontrakty” – powiedział Tonny Bao w trakcie Huawei eco-Connect Poland 2018.  Huawei Enterprise BG jest siłą napędową rozwoju technologii cyfrowych. Strategia firmy „Platforma+ekosystem” ma na celu zbudowanie stabilnego, bezpiecznego środowiska dla infrastruktury informacyjno-komunikacyjnej (ICT) poprzez ciągłe inwestycje w nowe technologie. „Nasza strategia zakłada, że na lokalnych rynkach, takich jak Polska, podobnie jak w przypadku globalnych działań, tworzymy otwarty ekosystem do współpracy biznesowej, a przez to przyczyniamy się do wzrostu krajowych przedsiębiorstw. Zamierzam kontynuować strategię firmy zakładającą ciągłe inwestycje w nowe technologie takie jak cloud computing, Internet Rzeczy, Big Data, mobilna sieć szerokopasmowa, sztuczna inteligencja czy 5G. Tylko w 2017 roku jako Huawei zainwestowaliśmy w badania i rozwój ponad 11 mld USD. W 2018 roku mamy podobne plany” – dodał dyrektor zarządzający Huawei Polska. Huawei od lat współpracuje w Polsce z operatorami telekomunikacyjnymi, takimi jak Polkomtel, Orange, P4, T-mobile oraz Exatel, dostarczając im sprzęt najnowszej generacji, co przyczynia się do modernizacji krajowej infrastruktury telekomunikacyjnej. Ponadto, rozwiązania firmy są również szeroko stosowane w sektorze publicznym. Dowodem na to jest szereg zrealizowanych projektów, m.in. dla PKP Polskich Linii Kolejowych, PKP SA, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Kultury oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. Huawei wnosi coraz więcej do polskiej transformacji cyfrowej czego przykładem są też projekty realizowane we współpracy z mBank, INEA czy Wirtualną Polską. „Chcemy, aby Polska była jednym z europejskich liderów technologii 5G, dlatego przyłączyliśmy się do zainicjowanej przez Ministerstwo Cyfryzacji Strategii 5G dla Polski. Pozwoli to na szeroką współpracę pomiędzy państwem, jednostkami naukowymi i przedsiębiorcami w celu wdrożenia w Polsce sieci piątej generacji. Huawei chce aktywnie w tym uczestniczyć i wspierać rozwój polskiej gospodarki” – zaznaczył Tonny Bao.  Tonny Bao od lutego br. objął funkcję dyrektora zarządzającego firmy. Tonny Bao ma wieloletnie doświadczenie w branży ICT. W Huawei pracuje od 2004 roku.  Huawei to czołowy podmiot w dostarczaniu najnowszych technologii informacyjno-komunikacyjnych (ICT) na świecie. >>> Czytaj też: Chiński gigant baterii elektrycznych wybuduje w Europie fabrykę. Być może w Polsce

Taki motyw kojarzy mi się z…

Taki motyw kojarzy mi się z mafią. Trumna telekom jest trochę jak sycylijski telegram ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#mafia #pracbaza #telekomunikacjapokaż spoiler Sycylijski Telegram – Jeżeli ktoś dostał w przesyłce rybę, może zacząć martwić się o własne życie – jest to groźba. Jeżeli natomiast ryba jest owinięta w ubranie, lub dostarczona wraz z rzeczą należącą do danej osoby, oznacza to, że wspomniana osoba „śpi z rybkami”.
#ciekawostki