Google Cloud partnerem Operatora Chmury Krajowej. W Warszawie otworzy hub

psav zdjęcie główneJak poinformował w piątek w komunikacie OChK, współpraca ma pomóc polskim firmom wdrażać i wykorzystać potencjał, jaki oferują zaawansowane technologie chmury obliczeniowej w biznesie.
Region Google Cloud będzie pierwszą instalacją globalnej, publicznej chmury obliczeniowej w Europie Środkowej.
„Lokalizacja infrastruktury globalnego dostawcy usług chmurowych w Warszawie oraz współpraca na rzecz przyspieszenia wdrażania tych technologii w gospodarce wzmacnia pozycję Polski jako regionalnego lidera także i w tym wymiarze. Cyfryzacja polskich przedsiębiorstw była jednym z kluczowych założeń, które leżały u podstaw projektu utworzenia Chmury Krajowej, zainicjowanego i rozwijanego przez PKO Bank Polski oraz przez Polski Fundusz Rozwoju, udziałowców OChK” – napisano w komunikacie.
Operator Chmury Krajowej to spółka powstała z inicjatywy PKO Banku Polskiego i Polskiego Funduszu Rozwoju w listopadzie 2018 roku. Oferuje dostęp do większej mocy obliczeniowej, możliwości bezpiecznego przechowywania danych, zautomatyzowanego powoływania środowisk deweloperskich, oprogramowania ułatwiającego zarządzanie przedsiębiorstwem i dostarczane z chmury stanowiska pracy biurowej (Virtual Desktop).>>> Czytaj też: Używasz służbowego smartfona do celów prywatnych? Zobacz, jak zmniejszyć ryzyko cyberataku

Nowa ciekawa pozycja, dla…

Nowa ciekawa pozycja, dla osób które chcą zgłębić i zrozumieć od podstaw zagadnienia sieciowe, autor odchodzi od popularnego podejścia do nauczania poprzez zglebianie kolejnych warstw modelu osi, we wstępie wspomina o ciągłym problemie złego przedstawia zagadnień na uczelniach wyższych
#ksiazki #informatyka #telekomunikacja

Masz iPhona w T-Mobile?…

Masz iPhona w T-Mobile? Możesz mieć wyższy (a nawet sporo wyższy) rachunek w tym miesiącu, jeśli otrzymałeś takiego SMS-a. O co chodzi? To bardzo ciekawe… https://www.wykop.pl/link/5143237/uwaga-uzytkownicy-iphonow-w-sieci-t-mobile-wasz-rachunek-za-wrzesien/

#security #bezpieczenstwo #niebezpiecznik #hacking #apple #iphone #tmobile #telekomunikacja

Janusze biznesu z T-Mobile….

Janusze biznesu z T-Mobile. Nie kupisz tańszego pakietu na internet. Ale jak wybierzesz droższą premiowaną ofertę awaria nagle znika! Wszystko działa!
#T-mobile #januszebiznesu #tmobile #telekomunikacja

5G bez Huawei to straty. Czy naprawdę chodzi tylko o bezpieczeństwo?

psav zdjęcie główneCzy bez Huawei jako dostawcy sprzętu polska sieć piątej generacji będzie bezpieczniejsza? Na tak postawione pytanie DGP Ministerstwo Cyfryzacji nam nie odpowiedziało. Podpisana niedawno przez premiera Mateusza Morawieckiego i wiceprezydenta USA Mike,a Pence,a deklaracja w sprawie bezpieczeństwa budowy sieci 5G jest odczytywana właśnie jako czerwone światło dla koncernu z Shenzhen. Dokument nie wymienia tej – ani żadnej innej – firmy z nazwy, lecz stanowi, że „wszystkie kraje muszą dopilnować”, by w ich sieciach telekomunikacyjnych „uczestniczyli jedynie zaufani i niezawodni dostawcy, co uchroni je przed nieuprawnionym dostępem lub zakłócaniem”. Oprócz ogólników zawiera też trzy kryteria oceny dostawców sprzętu do budowy 5G. Żadne z nich nie wiąże się jednak ze sferą technologii i telekomunikacji. – Polsko-amerykańska deklaracja w sprawie bezpieczeństwa budowy sieci 5G nie odnosi się do kwestii bezpośrednio dotyczących bezpieczeństwa – zauważa Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający fundacji Digital Poland. – Bo jak się np. ma cyberbezpieczeństwo do „możliwości odwołania się do niezawisłego sądu”? – wskazuje. Wymienione jako pierwszy element oceny dostawców kryterium brzmi: „Czy dostawca jest przedmiotem kontroli przez obcy rząd bez możliwości odwołania się do niezawisłego sądu”.
– Ponieważ operatorzy telekomunikacyjni w umowach z dostawcami mają zapisane jako właściwe do rozstrzygania sporów sądy w Polsce lub Wielkiej Brytanii, wygląda to, jakby Amerykanie kwestionowali niezawisłość polskiego wymiaru sprawiedliwości – wskazuje Mieczkowski. Polski oddział Huaweia potwierdza, że umowy biznesowe z polskimi klientami na dostawy w naszym kraju są zawierane w polskim reżimie prawnym, przy czym w niektórych przypadkach obowiązują arbitraże w innych państwach Europy.
W przypadku chińskiej firmy ryzyko kontroli przez obcy rząd jest jednak poważne: prawo tego kraju zobowiązuje przedsiębiorstwa do współpracy z rodzimym wywiadem. Minister cyfryzacji Marek Zagórski jeszcze przed podpisaniem deklaracji mówił nam, że można to uznać za potencjalne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa. USA podejrzewają, że Pekin faktycznie wykorzystuje produkty Huaweia do szpiegowania i dlatego firma nie została dopuszczona do budowy amerykańskiej sieci 5G.
Pozostałe kryteria dotyczą struktury własności – czy jest przejrzysta – i tego, czy dostawca wykazywał się w przeszłości etycznym postępowaniem korporacyjnym oraz czy jest „podmiotem porządku prawnego, w którym egzekwuje się przejrzyste zasady postępowania firm”.
Po wyborach resort cyfryzacji chce przedstawić projekt ustawy z wymaganiami odnośnie do architektury sieci 5G, jej oprogramowania i dostawców urządzeń. W rozmowie z DGP minister Zagórski stwierdził, że pozwoli to wykluczać dostawców, których sprzęt mógłby generować zagrożenie.
Operatorzy zwracają uwagę na skutki ewentualnego wykluczenia Huaweia. – Rynek dostawców sprzętu, jeśli chodzi o radiową warstwę sieci, jest bardzo ograniczony: funkcjonuje na nim jedynie czterech globalnych dostawców – stwierdza Małgorzata Zakrzewska, dyrektor departamentu komunikacji w Playu. Oprócz Huaweia są to Ericsson, Nokia i Samsung. – Wykluczenie któregokolwiek z nich – lub znaczące ograniczenie jego roli – czyli ograniczenie konkurencji na już i tak bardzo skoncentrowanym rynku, będzie miało konsekwencje dla wszystkich, wpływając na koszty oraz harmonogram wdrożenia 5G w Polsce – wskazuje. Podobnie uważa Wojciech Jabczyński z Orange.
Małgorzata Zakrzewska podkreśla, że warstwa radiowa sieci nie ma wpływu na bezpieczeństwo. – Ograniczenie liczby dostawców będzie natomiast miało negatywne skutki dla operatorów oraz konsumentów – wskazuje.
– To nie anteny generują ryzyko – zgadza się Piotr Mieczkowski. – Podsłuchy zakłada się w szkielecie sieci, a nie w jej warstwie radiowej. Do szpiegowania wykorzystuje się luki w oprogramowaniu, tak działa słynny Pegasus – mówi. – Zresztą największe niebezpieczeństwo leży po stronie użytkowników sieci. W całej akcji odsuwania Huaweia bezpieczeństwo jest więc tylko pretekstem. Amerykanie prowadzą wojnę handlową z Chinami i to jest element tej wojny – podsumowuje. ©℗
>>> Czytaj też: Pegasus to szpieg w telefonie. Zhakuje centrum naszego życia [WYWIAD]

Huawei chce rozmawiać o inwestycjach w Polsce, ale władza nie chce. Na…

Huawei chce wydać w Polsce na rozwój inwestycji nawet trzy miliardy złotych w ciągu pięciu lat. Firma swoje plany uzależnia jednak od udziału w budowie infrastruktury łączności 5G. Radosław Kędzia wiceprezes Huawei na region CEEN podkreśla, że chińska spółka chce rozwijać swój biznes nad…

Ku$#a w Szwajcarii już 80%…

Ku$#a w Szwajcarii już 80% ludności jest w zasięgu 5G

W UK kilka sieci ma już komercyjnie odpaloną technologię

A u nas Mateuszek z wujkiem z USA podpisują dopiero deklarację, która będzie „przykładem dla reszty Europy” xDDD

#bekazpisu #technologia #telekomunikacja #5g #gsm #play #orange

Prezes UKE: Barierami dla rozwoju sieci 5G w Polsce są kwestie gęstości stacji bazowych i edukacji o korzyściach

psav zdjęcie głównePrezes UKE wystąpił na panelu Forum Ekonomicznego w Krynicy poświęconym rozwoju technologii 5G w Polsce i Europie. Pytany o bariery, które rozwój ten może napotkać w kraju przypomniał, że Urząd jest niezależny z punktu widzenia administracji. Zaznaczył też, że gruntem dla wdrażania tej technologii jest polska ustawa telekomunikacyjna, czy ustawa o rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, czekająca na podpis prezydenta
„Dużym wyzwaniem jest dla nas gęstość stacji bazowych” – podkreślił Cichy. Przypomniał, że Polska ma obecnie jedne z najbardziej wyśrubowanych w Europie norm poziomów pól elektromagnetycznych (PEM): 0,1 W/m kw. oznacza gęstość mocy nadajników wielokrotnie mniejszą, niż w innych krajów Unii Europejskiej, gdzie limity sięgają 7-8 W/m kw.
„Będziemy mieć braki, na poziomie potrzeby budowy cztero-sześciokrotnie większej liczby stacji bazowych, na obszarach głównie pozamiejskich” – wskazał prezes UKE.
Przypomniał, że Urząd w tym roku zamierza przeprowadzić aukcję na częstotliwości pod 5G, aby w przyszłym roku operatorzy mogli rozpocząć komercyjne wdrażanie tej technologii.
„Nikt nie chce być świętym Mikołajem w tym sektorze: jeśli nie będziemy mieć w tym sektorze możliwości rozwiązania problemu, jeśli nie uda nam się zmienić standaryzacji, dojść do poziomu średniego dla Unii Europejskiej, to operatorzy, główni interesariusze, nie będą chcieli brać udział w tych aukcjach” – ocenił Cichy dodając, że z punktu widzenia rządu będzie to oznaczało mniejsze przychody z aukcji do budżetu.
„Kolejna kwestia to wiedza, w jaki sposób infrastruktura 5G może być wykorzystywana – np. przez małe i średnie przedsiębiorstwa, przedsiębiorców – dodał prezes UKE, nawiązując m.in. do prowadzonych już w kraju różnych projektów pilotażowych w tym zakresie. „Główne wyzwanie to w jaki sposób wyjaśniać, na czym polegać ma wartość dodana z 5G, w odniesieniu do dużych potrzeb inwestycyjnych” – zdiagnozował Cichy.
Sieć 5G to określenie stosowane do kolejnej generacji szybkiego, mobilnego internetu. Prace nad rozwojem tego standardu związane są z rosnącą liczbą podłączonych urządzeń do internetu, a także z rozwojem internetu rzeczy. Jak prognozują specjaliści, w niedalekiej przyszłości do internetu będą podłączone nie tylko smartfony, komputery, ale także urządzenia AGD, telewizory, samochody, drony, inteligentne zegarki itp.
Obecnie stosowane standardy transmisji danych nie będą w stanie poradzić sobie z obsługą tak wielu urządzeń. W związku z tym eksperci pracują nad siecią 5G, która ma zapewnić sprawną obsługę tak dużej liczby urządzeń ciągle podłączonych do sieci.
Do 2020 r. Komisja Europejska chce objąć siecią 5G przynajmniej po jednym mieście każdego kraju członkowskiego, a do 2025 r. powinny zostać wyposażone w nią wszystkie duże miasta w UE oraz główne szlaki transportowe. Główne parametry sieci 5G to 1 Gb/s transferu, a także opóźnienie mniejsze niż 5 milisekund oraz obsługa ponad 100 urządzeń na metr kwadratowy powierzchni.

Morawiecki i Pence podpisali deklarację ws. bezpieczeństwa sieci 5G. Co z Ericssonem?

psav zdjęcie główneSieć 5G (sieć telekomunikacyjna piątej generacji) to nowy, intensywnie rozwijany standard telekomunikacyjny. Ma umożliwić pięćdziesięcio – a nawet stukrotne zwiększenie prędkości transmisji w porównaniu do obecnych sieci 4G. Taka technologia ma przyspieszyć m.in. rozwój internetu rzeczy (Internet of Things – IoT), usług telemedycyny, autonomicznych pojazdów czy inteligentnych miast.
Jak mówił wcześniej rzecznik rządu Piotr Müller, po podpisaniu deklaracji, czas przejść do konkretów. „Czyli do kwestii badań naukowych w tym zakresie, tworzenia ram bezpieczeństwa dla nowej sieci telefonii komórkowej i w końcu docelowo trzeba będzie również wybrać dostawcę, a jak wiemy, to też budzi pewne kontrowersje” – zaznaczył.
Morawiecki w czasie wizyty w Szwecji w ostatni czwartek wyraził przekonanie, że szwedzki Ericsson zadecydował już o inwestycji w Polsce, związanej z technologią 5G. Jak mówił, chodzi nie tylko o inwestycje w produkcję, ale też w badania i rozwój.
Jak oświadczył Morawiecki na konferencji prasowej w Sztokholmie, rozmawiał z prezesem Ericssona i – jak ocenił – „te inwestycje zostały już zadecydowane praktycznie, one są już w podpisach kierownictwa”. „Wiem jakie będą to inwestycje, zostałem poinformowany, ale to do firmy należy ich ujawnienie” – dodał Morawiecki. Stwierdził też, że może jedynie powiedzieć, iż są to „bardzo dobre i atrakcyjne dla Polski inwestycje”, bo dotyczą nie tylko produkcji, ale też obszaru badań i rozwoju.
„To są miejsca pracy wiążące się z wysoką wartością dodaną dla polskich specjalistów, inżynierów, w obszarze przyszłości, rewolucji 4.0. 5G to na pewno jeden z kierunków strategicznych, który będziemy rozwijać” – oświadczył szef polskiego rządu. „5G jest obszarem niezwykle ważnym, dlatego współpracujemy też z USA, i z innymi dostawcami” – zaznaczył Morawiecki. >>> Czytaj też: Pence: Polskę od włączenia do ruchu bezwizowego „dzielą tygodnie”

Orange Polska sprzedaje nieruchomości w Warszawie za ok. 350 mln zł

psav zdjęcie główne”Orange Polska sprzedaje kompleks nieruchomości Nowogrodzka/Barbary za około 350 mln zł. Transakcja ta generuje znaczącą wartość dla Orange Polska i jest kolejnym potwierdzeniem sukcesu strategii spółki zakładającej powrót na ścieżkę wzrostu ogłoszonej w 2017 r. Spółka realokuje kapitał z nieruchomości do głównych obszarów swojego biznesu telekomunikacyjnego” – czytamy w komunikacie. W celu zapewnienia sobie odpowiedniego czasu na przeniesienie infrastruktury sieciowej znajdującej się w kompleksie, Orange Polska będzie wynajmował jego część do 2026 r. Nakłady inwestycyjne na przeniesienie infrastruktury będą ponoszone stopniowo do 2026 r., podano także. Wpływy z transakcji sprzedaży zasilą środki pieniężne spółki w III kw. 2019 r. Spółka w możliwie najkrótszym czasie poinformuje o spodziewanym wpływie transakcji na sprawozdania finansowe. Wpływ ten będzie uwzględniał odpowiednie ujęcie najmu zwrotnego zgodnie ze standardem MSSF 16, dodano. „W 2018 r. i dotychczas w 2019 r. spółka zbyła nieruchomości za łączną kwotę ponad 650 mln zł. Szacowana wartość rynkowa portfela nieruchomości przeznaczonego do sprzedaży w przyszłości przekracza 1 mld zł” – przypomniano w materiale. Orange Polska (dawniej TPSA i PTK Centertel) to dostawca usług telekomunikacyjnych w Polsce. Orange dostarcza m.in. usługi telefonii komórkowej, stacjonarnej, dostępu do internetu, TV oraz usługi transmisji głosu przez internet (VoIP). Spółka jest notowana na GPW od 1998 r.>>> Czytaj też: Drogie mieszkania skutkują małą liczbą dzieci?